1

2

3

4

5

 

Wędrówki po Krupówkach

Wydawać by się mogło, że największą atrakcją dla każdego turysty, który przyjedzie do Zakopanego, bądź jego okolic, powinny być wędrówki po górach. Oczywiście nie każdy z tych turystów jest w dobrej kondycji fizycznej, wiele jest też osób starszych i schorowanych, a także dzieci. Jednakże wcale nie muszą one wędrować po wysokich górach, w okolicach Zakopanego jest wiele pięknych dolin podgórskich, po których można spacerować do woli. Tymczasem okazuje się, że dla wielu turystów prawie jedyną aktywnością jest spacerowanie po Krupówkach, głównej ulicy Zakopanego. Jest ona deptakiem, siłą rzeczy więc przyciąga liczne osoby z małymi dziećmi, które mają tam dostępnych wiele atrakcji w postaci zabawek, lodów, waty cukrowej itp. O ile można jeszcze zrozumieć, że wiele dzieci nie ciągnie do wędrówek górskich, to już niepojętym wydaje się, iż także wielu dorosłych, podczas pobytu w Zakopanym, dociera tylko na Gubałówkę, a i to przy pomocy wyciągu. Tymczasem to właśnie wędrówki górskie są esencją pobytu w Tatrach, inne atrakcje, choćby w postaci nocnych klubów, są dostępne w niemal każdym większym mieście. Niewykluczone jednak, że dla wielu osób najważniejsza jest chęć pokazania się, zaimponowania innym, co najłatwiej osiągnąć właśnie na Krupówkach. Takim osobom niespecjalnie przeszkadza także tłok na Krupówkach.

Najważniejsze atrakcje Zakopanego

Choć Zakopane nie ma tysiącletniej historii, to jednak mimo wszystko możemy znaleźć na jego terenie lub w bezpośredniej bliskości miasta, wiele interesujących zabytków. Jednym z najsławniejszych, jest barokowy drewniany kościółek obok Cmentarza Zasłużonych na Pęksowym Brzysku. Uwagę turystów zwraca nie tylko zabudowa sakralna, ale także liczne przykłady zabudowy góralskiej, na ogół jeszcze z XIX wieku. Można tutaj znaleźć zarówno urokliwe chaty zwykłych górali, jak i piękne wille i inne budowle w stylu zakopiańskim. Najsławniejsze wille, noszące znane nazwy, jak Atma i Koliba, są jednocześnie siedzibami muzeów poświęconych ich dawnym właścicielom, przykładowo Karolowi Szymanowskiemu i Janowi Kasprowiczowi. Dla tych turystów, którzy pragną podziwiać górskie widoki, a jednocześnie nie chcą się specjalnie zmęczyć, czekają kolejki linowe, w tym na Gubałówkę, Kasprowy Wierch i Butorowy Wierch. Wreszcie pozycją obowiązkową dla każdego miłośnika sportu jest dotarcie na skocznię narciarską o nazwie Wielka Krokiew, która corocznie w styczniu, przy okazji konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich, gromadzi tysiące widzów i turystów, przyjeżdżających często specjalnie na tę okazję do Zakopanego. Dla wielu osób atrakcją będzie również obejrzenie któregoś ze spektakli, jaką oferuje zakopiański teatr im. Witkiewicza.

Turyści z Krakowa

Zakopane jest położone w odległości zaledwie około 100 kilometrów od Krakowa, drugiego co do liczby mieszkańców miasta w Polsce. Trudno więc się dziwić, iż w sezonie, zwłaszcza gdy zaczyna się weekend i zapowiadana jest ładna pogoda, tysiące krakowian wyrusza na południe, aby udać się w góry. Jednak napotykają oni na wąskie gardło, jakim jest zakopianka. Jest to w zasadzie jedyna droga, jaką można dotrzeć do Zakopanego, o ile nie chce się znacząco nadłożyć liczby przebytych kilometrów. Niestety, na znacznej części swego przebiegu jest to droga wąska, kręta i o dużej różnicy wzniesień, co utrudnia przejazd tirów. Jedynie niespełna połowę zakopianki stanowi droga dwujezdniowa, co sprawia, iż w szczycie wyjazdów do Tatr i powrotów z nich, tworzą się tutaj olbrzymie korki, a nierzadkie są i wypadki. Pokonanie owych 100 km nierzadko zajmuje pięć – sześć godzin. Trudno jest jednak temu zaradzić, gdyż szanse na wybudowanie dodatkowej jezdni na całej długości zakopianki, są małe. Po części wynika to z trudności geologicznych i przyrodniczych, ale w nie mniejszym stopniu z oporu samych górali, którzy w wielu miejscach nie godzą się na poszerzenie drogi. Taki, a nie inny stan tej drogi jest zresztą zapewne jedną z przyczyn, dla których Zakopanemu nie przyznano jeszcze organizacji olimpiady zimowej.

Zakopane w sezonie

Liczba mieszkańców Zakopanego nie przekracza 27 tys. mieszkańców, można by zatem powiedzieć, iż jest to niewielkie miasto, których jest dużo w centralnej i północnej Polsce. Wystarczy powiedzieć, że jest to dopiero 169. miasto w Polsce pod względem liczby ludności. Jednak trzeba pamiętać o tym, że te statystyki dotyczą tylko stałych mieszkańców miasta, a do faktycznej liczby mieszkańców może się zbliżać tylko poza sezonem turystycznym. Tymczasem w szczytowym czasie sezonu, jeśli jest przy tym weekend oraz ładna pogoda, można przyjąć, że na terenie miasta znajduje się na pewno ponad 100 tys. ludzi. Oczywistym jest, że w tym okresie zajęte są niemal wszystkie kwatery, zarówno prywatne, jak i domy wczasowe, a po wszystkich atrakcyjnych miejscach przewalają się tłumy ludzi. Nie ulega wątpliwości, iż Zakopane po prostu żyje z turystyki, gdyż praktycznie każdy dom posiada tutaj pokoje do wynajęcia. Jednak taka sytuacja ma też swoje złe strony – przy trwale niekorzystnej pogodzie, przykładowo pochmurnym lecie lub mało śnieżnej zimie, liczba turystów znacząco spada, a dochody zakopiańczyków również spadają. Trudno jednak sobie wyobrazić, aby w bezpośredniej bliskości Tatrzańskiego Parku Narodowego powstały duże zakłady przemysłowe, a więc budżet miasta musi się opierać przede wszystkim na turystyce.

Liczba mieszkańców Zakopanego

Aż do połowy XIX wieku, kiedy to Zakopane zostało spopularyzowane w całej Polsce, liczba jego mieszkańców była symboliczna i z pewnością nie przekraczała 200 osób. Nie może to dziwić, gdyż klimat podgórski jest surowy, a ziem uprawnych mało, stąd nie można było tutaj wyżywić dużej ilości ludzi. Jednak kiedy już Zakopane stało się sławne, to liczba jego mieszkańców wzrastała szybko, osiągając w 1930 r. ponad 17 tys. mieszkańców. Po II wojnie światowej mieszkańców nadal przybywało, choć w mniejszym tempie, niż w wielu miastach i miasteczkach centralnej Polski. Niemożliwa bowiem była w tym rejonie lokalizacja dużych zakładów przemysłowych, stąd nie zaistniało także zjawisko napływu dużej ilości osób ze wsi. Tym niemniej Zakopane stale przyciągało nowych mieszkańców, aż ich liczba osiągnęła maksimum w 1998 r., sięgając blisko 30 tys. Później, wskutek niekorzystnych trendów demograficznych i ogólnego odpływu części osób z miast do satelickich wsi, jego liczba spadała, zresztą podobnie jak w niemal wszystkich polskich miastach. Dziś mieszkańców Zakopanego jest niecałe 27 tys., co sytuuje je raczej w gronie małych miast, choć istnieje sporo mniejszych miast powiatowych. Trzeba jednak powiedzieć, że trudno jest rozpatrywać liczbę mieszkańców tego miasta w całkowitym oderwaniu od turystyki.

Niechlubna karta Goralenvolku

Górale, którzy nawet dziś stanowią większość mieszkańców Zakopanego i jego okolic, znani są ze swej dumy i niezależności. Możliwe, iż to właśnie te cechy charakteru sprawiły, iż część spośród nich zapisała niechlubną kartę okresu II wojny światowej. Wynikała z tego, iż po zajęciu Podhala przez Niemców, niektórzy działacze góralscy, przy poparciu okupanta, zaczęli propagować ideę, jakoby górale byli pochodzenia niemieckiego i z tego powodu mogli tworzyć odrębny naród – Goralenvolk. W myśl tej idei, przedwojenne władze Związku Górali nawiązały współpracę z Niemcami. Jednak o ile współpraca z okupantem nie przerażała przedstawicieli góralskich władz, to już zwykli górale odnosili się do niej z dużą rezerwą. Szacuje się, że akces do Goralenvolku zgłosiło około 23% mieszkańców Zakopanego, a na całym Podhalu ten odsetek był jeszcze niższy. Także i Niemcy rozczarowali się do tej idei, kiedy fiaskiem zakończyła się próba utworzenia góralskiego oddziału SS. Co oczywiste, Goralenvolk nie przetrwał zakończenia II wojny światowej. Jego twórca został rozstrzelany przez Armię Krajową, a czołowi działacze po zakończeniu wojny zostali skazani na karę więzienia. Niektórzy z nich, przeczuwając swój los, uciekli wraz z hitlerowcami do Niemiec, unikając w ten sposób kary długoletniego więzienia, która mogła sięgnąć nawet 15 lat.

Zakopane w XX wieku

Rozwój Zakopanego przypadł na przełom wieku XIX oraz wieku XX. Właśnie w tym czasie rozrosło się ono z niewielkiej osady do dużej wsi. Pojawiła się wręcz moda, aby nie tylko udać się w Tatry dla wypoczynku, ale nawet zamieszkać w Zakopanym na stałe. Do rozkwitu tej mody przyczyniło się przede wszystkim powstanie Towarzystwa Tatrzańskiego w 1873 r., ale także obecność w tych rejonach wielu postaci polskiej kultury. Można tutaj wymienić choćby Stanisława Witkiewicza oraz licznych poetów okresu Młodej Polski, w tym Kazimierza Przerwę – Tetmajera. Podziwiano nie tylko przyrodę tatrzańską oraz korzystano z dobrodziejstw tamtejszego klimatu, ale pojawiła się także potrzeba wspinania się w górach. Odbywało się to w sposób uporządkowany i niemal wyczynowy, tak rodziło się właśnie taternictwo. Niebagatelny wpływ na rozwój Zakopanego wywarł także hrabia Władysław Zamoyski, który stał się w 1889 r. zarówno właścicielem tej miejscowości, jak i dużej części Tatr. Jego należy również uważać za pomysłodawcę Tatrzańskiego Parku Narodowego, który pozwolił na zachowanie unikalnej przyrody tego rejonu. Działalność Zamoyskiego i zainteresowanie ze strony sławnych ludzi sprawiły, iż liczba mieszkańców Zakopanego w 1900 r. sięgała już blisko 5800 osób. Wyrazem wzrostu jego znaczenia było też nadanie miastu w 1933 r. praw miejskich.

Wzrost znaczenia Zakopanego

Choć pierwszy przywilej osadniczy Zakopanego, co do którego możemy być pewni, że rzeczywiście istniał, wydano w XVII wieku, to jednak przez długi czas znaczenie tej miejscowości było marginalne. Stanowiło ono raczej nadal bardziej osadę pasterską i w niczym nie przypominało tętniącego życiem miasta, jakim je znamy dzisiaj. Dość powiedzieć, że w 1676 r. ta wieś liczyła tylko 43 mieszkańców i to wspólnie z odrębnymi dziś miejscowościami, czyli Poroninem i Olczą. W tym okresie Zakopane było własnością króla polskiego, nieco później, w okresie zaborów, do cesarsko – królewskiego skarbu austriackiego. Można sądzić, iż nie przynosiło ono znaczących dochodów temu skarbowi, gdyż zostało w 1824 r. sprzedane węgierskiemu rodowi Homolacsów. Taki stan mógłby trwać nawet do dzisiaj, ale dla wzrostu znaczenia Zakopanego bardzo zasłużył się Tytus Chałubiński, polski lekarz i profesor patologii, ale przede wszystkim miłośnik tatrzańskiej przyrody oraz propagator klimatologicznych właściwości Zakopanego. W dużej mierze właśnie dzięki jego staraniom, w II połowie XIX wieku, miasto to stało się szeroko znane polskiemu społeczeństwu i znacząco zwiększyło liczbę swoich mieszkańców, między innymi, również przez to, że w 1886 r. zostało uznane za uzdrowisko. W 1889 r. Zakopane liczyło już około 3 tys. mieszkańców.

Krótka historia Zakopanego

Zakopane nie ma tak długiej historii, jak wiele polskich miast, o których pierwsze wzmianki sięgają przeważnie XI – XII wieku, a prawa miejskie uzyskały one już w XIII wieku. Podstawowym powodem takiego stanu rzeczy jest niewątpliwie to, iż jest to teren górski, dość łatwo dostępny dziś, kiedy istnieją dobre drogi, ale z pewnością przed wiekami niedostępny. Innym powodem braku większego zainteresowania obszarem dzisiejszego Zakopanego, jest także to, że kolebką polskiej państwowości były ziemie Polan, ze swej natury wybitnie nizinne, a przesunięcie centrum życia Polski do Krakowa miało miejsce dopiero w późnym średniowieczu, począwszy od wieku XIII. Oczywiście nie oznacza to, że podnóża Tatr nie zamieszkiwał nikt, ale teren ten odwiedzali tylko pasterze owiec, tradycyjnie wypasający je na podgórskich halach. Właśnie na miejscu takich pasterskich osad powstało Zakopane, stanowiąc swego rodzaju bazę pasterską. Przyjmuje się, że pierwszy przywilej osadniczy dla Zakopanego wydał król Stefan Batory w 1578 roku, choć stosowny dokument zaginął w pomroce dziejów. Został on potwierdzony przez innego króla, Michała Korybuta Wiśniowieckiego w 1670 r. Można więc zakładać, iż historia Zakopanego jako stałej osady, początkowo niewielkiej, datuje się dopiero od XVII wieku, czyli jest ona stosunkowo niedługa.

Zakopane jako perła Tatr

Polska jest krajem, w którym można zaobserwować różnorakie krainy geograficzne. Zauważamy to szczególnie wtedy, gdy postanawiamy w porze letniej odpocząć, w ramach urlopu po wytężonej pracy. Możemy wtedy wybrać się, w ramach podróży po Polsce, zarówno nad morze, jak i nad jeziora, czy też do któregoś z licznych gospodarstw agroturystycznych, położonych w malowniczych okolicach. Wreszcie, jeśli lubimy góry, możemy udać się na południe Polski. Tam czekają nas liczne pasma górskie w obrębie Sudetów, jak również i Karpat, a wśród nich najwyższe polskie góry – Tatry. Oczywiście naturalnym jest w takiej sytuacji, iż będąc w danej turystycznej okolicy, z pewnością odwiedzimy także największy na nim ośrodek miejski. Takim ośrodkiem na terenie Tatr jest Zakopane, które przyciąga jak magnes wszystkich turystów, odwiedzających rejon tych gór. Na części spośród nich potrafi wywrzeć nawet takie wrażenie, iż niechętnie opuszczają oni te miasto, zaniedbując jedną z największych przyjemności urlopu w górach, czyli wędrówki po dolinach i szczytach górskich. Niewątpliwie jednak, niezależnie od tego, w jakim stopniu czynnie spędzimy czas w górach, Zakopane warto odwiedzić, gdyż to miejsce bez wątpienia można nazwać perłą Tatr i powodem dumy dla jej mieszkańców, w większości rodowitych górali z tego rejonu.